czwartek, 4 października 2018

test sklepów/bon prix



Dziś przychodzę do Was z kolejną stylizacją. Ten post otwiera nową serię na blogu- test sklepów. Ostatnio po raz pierwszy robiłam zamówienie ze sklepu BON PRIX, byłam bardzo sceptycznie nastawiona. ;) Pamiętam jak kilka lat temu, moja ówczesna współlokatorka zrobiła zakupy w Bon Prix i rzeczy, które do niej przyszły, okazały się totalnymi bublami. Postanowiłam się jednak nie zrażać (w końcu od tego czasu minęło już ładnych kilka lat) i kupiłam spodenki, koszulę, buty i okulary. W niedziele zrobiłam zakupy, przesyłka była w paczkomacie w środę. Na stronie sklepu widnieję informacja o nawet dwutygodniowym oczekiwaniu na skompletowanie zamówienia, jak widać ten czas jest jednak krótszy
Spodenki pojawią się w następnym modowym poście (są idealne do jesiennych stylizacji), a dziś bez niespodzianek- „i wtedy wchodzę ja cała na biało „.


Biała koszula z ozdobnym żabotem od razu skradła mi serce (takiej jeszcze nie miałam ;p.). Znajdziecie ją TUTAJ, wybór mają naprawdę ogromny!


Spódniczka jest z missguided, uwielbiam jej krój. Dzięki kopertowej konstrukcji za każdym razem, gdy stawia się krok, subtelnie odsłaniamy kawałek uda ;)


Buciki to też zakup z Bon Prix, prezentują się pięknie, ich jedyną wadą jest to, że są dosyć ciężkie ;). Koturny w beżowym kolorze to mój absolutny must have na letni sezon, bez względu na zmieniające się trendy, dlatego warto kupić je, teraz gdy mamy mnóstwo przecen na letni asortyment ;) Te, które ja wybrałam, dostaniecie TUTAJ

.




Nie pytajcie o te wystające kabelki, robiliśmy te zdjęcia w biegu, bo jak zwykle było milion różnych spraw do ogarnięcia na już i kompletnie zapomniałam, że powinnam je schować ;p. Zawsze, gdy wychodzę z domu towarzyszą mi powerbank, słuchawki i kabel do ładowania telefonu ;p. I tak to sobie wystawały ;p.

Torebka jest z PiMkie, okulary to też Bon Prix i dostaniecie je TUTAJ
Standardowo zegarek jest z Reserved, czerwona bransoletka-sznurek to Apart. kolczyki są Sotho i podlinkowałam je Wam w poprzednim poście (w tej chwili mają na nie promocje).

ZA ZDJĘCIA ODPOWIADA GRZEGORZ MAKIŁA, KTÓREMU JAK ZAWSZE BARDZO DZIĘKUJĘ ZA POŚWIĘCONY CZAS I ŚWIETNE EFEKTY;) WIĘCEJ PRAC GRZEGORZA :FACEBOOK INSTAGRAM

Mile zaskoczyłam się tym zamówieniem i na pewno wrócę do Bon Prix kolejny raz ;)


OKULARY- BON PRIX -KLIK
KOSZULA-BON PRIX KLIK
BUTY-BON PRIX KLIK
SPÓDNICA-MISSGUIDED (CZĘSTO PYTALISCIE O NIĄ NA INSTA W WAKACJE, ALE NIESTETY KUPIŁAM JĄ W ZESZŁYM SEZONIE I NIE MAM DO NIEJ AKTUALNEGO LINKA)
ZEGAREK0 RESERVED
KOLCZYKI-SOTHO
BRANSOLETKA-APART
TOREBKA-PIMKIE













piątek, 28 września 2018

NA-KD






U mnie nadal letnie klimaty, a to dlatego, że mój zawirusowany komputer w pewnym momencie, odmówił dalszej współpracy. Na szczęście już się pogodziliśmy i mogę nadrobić wszystkie zaległe posty. Wracam w końcu ze stylizacjami. :) Każdy, kto obserwuje mnie na Instagramie, zna moją miłość do czarno-białych setów. Ostatnio kupując milionową białą koszulę (przecież ta kolejna ma inne guziki, niż jej poprzedniczka), stwierdziłam, że chyba pora wrócić do innych kolorów, przynajmniej czasami ; )
Co mam na sobie?
Krótka hiszpanka jest z ASOS w ciepłe dni uwielbiam odsłaniać ramiona.

Spodnie są z NA-KD i jestem nimi zachwycona. Pionowe paski wydłużają i wyszczuplają sylwetkę, męski krój świetnie maskuję szersze biodra. Sprawdzą się też do jesiennych stylizacji :)
NA KOD: swiercz_agatax20 MACIE -20% NA WSZYSTKIE NIEPRZECENIONE PRODUKTY!
Nie jest to moje pierwsze zamówienie z na-kd i zawsze byłam zadowolona z ubrań.  ;).

Niech Was nie zwiedzie ta wysokość, te szpilki ze sklepu Wojas są najwygodniejszymi butami na obcasach, jakie posiadam i bardzo chętnie je nosze, gdy tylko mam okazje ;).

Okulary są ze sklepu bonprix (do kupienia TUTAJ), a nerka z NewLook.
W tym sezonie zakochałam się w nerkach, przestały być traktowane jako dodatki do sportowych stylizacji i zaczęły przybierać też bardziej elegancką formę.
Kolczyki to nabytek z Sotho, a zegarek to tradycyjnie już Reserved.

Za piękne zdjęcia odpowiada Grzegorz Makiła, jak zawsze jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Grzegorzem. Więcej jego prac znajdziecie tutaj: FACEBOOK i INSTAGRAM

SPODNIE -TUTAJ
CZAPKA-TUTAJ
OKULARY-TUTAJ 
KOLCZYKI-TUTAJ

















Jest mi strasznie przykro, za każdym razem, gdy trafiam na komentarze obwiniające ofiary gwałtów i nadużyć seksualnych. Kiedy czytam, że sama się prosiła, że sama chciała, że pewnie wcześniej dawała, a nagle jej się odechciało i to nie jest gwałt, to zastanawiam się, czy ktoś piszący te komentarze rzeczywiście jest tak durny, czy to jakaś prowokacja. Jest mi przykro, bo mężczyźni piszący te brednie mają matki, koleżanki, siostry, żony, dziewczyny i każdą z tych kobiet w jego otoczeniu mogła spotkać taka sytuacja. Jest mi przykro, że kobiety wypowiadają się tak obrzydliwie na temat innych kobiet, bo przestaję się dziwić, dlaczego ofiary milczą.
Nie docierają do mnie argumenty „Mogła się nie włóczyć po nocach i nie kusić losu”
Jestem zasmucona tym, że kobiety, rzucają hasłami typu „chciała, to ma”, „mogła nie pić gówniara". „To pewnie jakaś lafirynda”, odnosząc się do artykułu o zgwałconej trzynastoletniej dziewczynce, bo to przecież wciąż dziecko, które dorosły mężczyzna wykorzystał seksualnie.
Takie zachowania powinny być piętnowane. Dopóki my jako społeczeństwo dajemy na to ciche przyzwolenie, broniąc oprawców, dopóty ofiary będą bały się mówić o tym, co je spotkało, a trzeba pamiętać, że nadal większość kobiet obawia się zgłaszać gwałt organom ścigania. Zastanówmy się, dlaczego tak jest i zacznijmy obwiniać oprawców, a nie ofiary.
Ofiarami nadużyć seksualnych są nie tylko kobiety, ale też mężczyźni i dzieci. Nie każmy dziecku na siłę witać się buziakiem z wujkiem, babcią, ciocią, gdy nie ma na to ochoty. Nie ma to nic wspólnego ze złym wychowaniem. Uczmy już od najmłodszych lat, że człowiek ma prawo do odmowy i nie musi robić czynności, z którymi czuję się niekomfortowo, niezależnie od tego, czy jest dzieckiem, czy osobą dorosłą. Każdy ma prawo do „Nie” i to nie jest nic złego. To na pewno pozytywnie zaprocentuję w przyszłości.




piątek, 7 września 2018

KOSMETYKI MINERALNE-ANNABELLE MINERALS/RECENZJA



Kosmetycznych testów ciąg dalszy! Dziś przychodzę do Was ze szczególnymi produktami, przyznaję, dopiero zaczynam swoją przygodę z kosmetykami mineralnymi, ale już zdążyłam pokochać te produkty!
Czy tradycyjne podkłady wydają Ci się zbyt „ ciężkie” na co dzień? Chciałabyś, żeby Twoja twarz wyglądała naturalnie, a podkład nie „ważył się” po kilku godzinach ? Szukasz alternatywy dla kremów BB, które nie kryją wystarczająco mocno? Uważasz, że makijaż powinien podkreślać naturalne piękno, zamiast tworzyć maskę na twarzy? Szukasz produktów z naturalnych składników, bez parabenów, silikonów, konserwantów, substancji zapachowych oraz innych szkodliwych dla cery składników większości kolorówki? Szukasz produktów nietestowanych na zwierzętach?
Jeśli choć na jedno z pytań odpowiedziałaś, tak to produkty właśnie dla Ciebie!
Wszystkie kosmetyki, które będę recenzować, można kupić TUTAJ



Jakie produkty zamówiłam?
  •  Podkład mineralny kryjący, odcień Golden Fair 
  • Róż mineralny, odcień Romantic
  • Pędzel Flat Top do nakładania podkładu
  • próbka podkładu rozświetlającego, odcień Golden Fair *ten produkt był bonusem do zamówienia




*zrodło zdjęcia-TUTAJ
 
PODKŁAD KRYJĄCY, ODCIEŃ GOLDEN FAIR 

OD PRODUCENTA:

Odcienie golden dedykowane są kobietom o ciepłym typie urody. Dominują w nich żółte nuty z domieszką oliwkowych tonów. Podkład kryjący Golden Fair odpowie na potrzeby kobiet o jasnej karnacji, wpadającej w żółty odcień. Jest łatwy w aplikacji, daje poczucie lekkości i naturalny wygląd. 


Moja opinia:
PLUSY:



-CENA

Podkład kosztuję 39,90!


-WYDAJNOŚĆ

Używam go prawie codziennie, a mam wrażenie, że prawie go nie ubyło (mam go prawie miesiąc)


-KRYCIE

Jest na naprawdę przyzwoitym poziomie, do tego można go spokojnie dokładać, tam, gdzie mamy większe niedoskonałości.


-ODCIEŃ

To podkład dla osób z dość jasną karnacją, ale wpadającą w żółte tony. Naprawdę ciężko dobrać mi odpowiedni kolor podkładu, większość jest zbyt żółta, albo zbyt różowa. Mam ciepły odcień skóry, ale wpada on w bardziej żółte/oliwkowe niż brązowe tony, ten podkład tak dobrze wtapia się w skórę, że nie muszę go nawet nakładać na szyję, nie ma żadnej różnicy! Gama kolorystyczna podkładów, jest naprawdę szeroka!


-SKŁAD:

Naturalne składniki pozwalające naszej skórze, swobodnie oddychać ;)


-NATURALNY WYGLĄD:

Chociaż czasem lubię wyrazisty makijaż, na co dzień stawiam na naturalny wygląd. Twarz wygląda wtedy o wiele młodziej ;D (bliżej mi już do trzydziestki niż dwudziestki, to chyba ten czas, że zaczynam doceniać dziewczęce rysy twarzy).
-TRWAŁOŚĆ:

Bez poprawek trzyma się w stanie nienaruszonym jakieś 6 godzin, po tym czasie, może zacząć się lekko ścierać, najczęściej na nosie ;)


MINUSY:

-FORMUŁA:

Dla niektórych taka pudrowa formuła może być kłopotliwa, żeby wydobyć z podkładu wszystkie jego zalety, trzeba nauczyć się go prawidłowo nakładać.
DO KUPIENIA TUTAJ


UWAGA! ŻEBY PODKŁAD MINERALNY MIAŁ SZANSE MAKSYMALNIE POKAZAĆ SWOJE ZALETY, NALEŻY GO DOBRZE NAKŁADAĆ!
JAK APLIKOWAĆ PODKŁAD MINERALNY?
Moje triki :)-Zanim przejdziesz do nakładania podkładu, użyj kremu lub olejku do twarzy :) Podkład lepiej się przyklei :)
-Podkład najlepiej nakłada się pędzlem, u mnie doskonale sprawdza się typ flat top
-Wysyp niewielką ilość kosmetyku na wieczko, na stronie pisze, by nakładać go kolistymi ruchami, ale gdy chcę uzyskać w jakimś miejscu mocniejsze krycie po prostu wklepuję go pędzlem ;)



*źródło zdjęcia TUTAJ


RÓŻ MINERALNY-ROMANTIC
OD PRODUCENTA:


Wysoko napigmentowany róż mineralny do policzków Annabelle Minerals, w odcieniu delikatnego, chłodnego różu.


Moja opinia:


PLUSY:


-CENA:

Opakowanie  kosztuję 44.90. Biorąc pod uwagę skład i zalety tego produktu to bardzo mało!


-KOLOR:

To chyba najpiękniejszy kolor różu jaki miałam! Chłodny i delikatny!


-TRWAŁOŚĆ:

Trzyma się cały dzień ;)


-NATURALNY EFEKT:

Idealny do zrobienia lekkiego, naturalnego rumieńca ;) Kolor jest delikatny, a róż ładnie się rozciera, Nie zrobimy sobie nim krzywdy ;)


MINUSY:
Kolor może nie pasować do posiadaczek naprawdę ciemnej karnacji. Mam ciepły typ urody, więc ten kolor będzie wyglądał pewnie lepiej na posiadaczkach jasnej, chłodnej skóry ;) (ale i tak z niego nie zrezygnuję ;p)


DO KUPIENIA TUTAJ

Na zdjęciach robionych w świetle dziennym, widać, ze róż ma kolor taki jak na stronie, a podkład ma więcej żółtych tonów ;)


PĘDZEL FLAT TOP


-syntetyczne włosie

-gęste włosie-nie traci włosów przy myciu-idealny do nakładania podkładu mineralnego-podręczny, można za spakować nawet do małej torebki


DO KUPIENIA TUTAJ

ZAMIENNIK AKTUALNIE DOSTĘPNY NA STRONIE KLIK

Niestety, pędzel jest w tym momencie niedostępny na stronie, ale być może zapas zostanie uzupełniony.


DLACZEGO WARTO ZAMAWIAĆ PRÓBKI?


DZIĘKI PRÓBKOM, MAMY PEWNOŚĆ, ZE PEŁNOWYMIAROWY PRODUKT BĘDZIE NAM ODPOWIADAŁ.
Próbki podkładu kryjącego do kupienia TUTAJ
Próbki podkładu rozświetlającego do kupienia TUTAJ
Próbki podkładu matującego do kupienia TUTAJ


PODSUMOWANIE:

Moja romans z kosmetykami mineralnymi, na pewno będzie trwał. ;) Na co dzień stawiam na makijażowy minimalizm i naturalny look. ( Wyjątek stanowią zdjęcia i wieczorne wyjścia, ale o tym, jaki podkład sprawdza mi się wtedy najlepiej w innym poście). Na zdjęciu poniżej widać, jak podkład wygląda w świetle dziennym, celowo pominęłam korektor na cienie pod oczy, by było widać, w jakim stopniu je zakrywa.


Mieliście do czynienia z tymi produktami?







czwartek, 16 sierpnia 2018

Semilac- zestaw startowy INDIVIDUAL LED 24W/recenzja


Chociaż ostatnio odpoczywam od hybryd (testuję lakiery i odżywki, więc na jakiś czas musiałam się z nimi pożegnać). Chciałabym, przybliżyć dziś zestaw startowy do robienia pazurków z Semilaca.  Dlaczego się na niego zdecydowałam? Z wygody. Nie mam czasu na codzienne malowanie paznokci, a przy większości zwykłych lakierów, musiałam to robić (znalazłam kilka wyjątków :)), i często malowałam paznokcie na szybko np. na ławce w parku ;)  W końcu zniechęcona, martwieniem się, czy będę miała czas zamalować ten odprysk w lakierze, przed wyjściem do sklepu (bo jak tu płacić przy kasie, jednocześnie ukrywając kciuk? :p) zaczęłam chodzić do stylistki paznokci i pokochałam hybrydę. W końcu zapragnęłam, mieć własny zestaw do hybryd. , No i jest :) Nie wybrałam go sama, sprezentował mi go mąż, ale trafił w taki, który ja miałam akurat zamówić.

*dobra, trochę mu podpowiedziałam 




Zestaw zawiera:

  • Semilac Base 7ml,
  • Semilac Mini 3ml ,
  • Semilac Top 7 ml,
  • Waciki bezpyłowe 250 szt.,
  • Semilac Acetone 50 ml,
  • Semilac Nail Cleaner 50 ml,
  • Semilac Striper,
  • 2 drewniane pilniki, 
  • blok polerski,
  • lampę Semilac UV LED 24 W

Zestaw mam już kilka miesięcy, więc na zdjęciach brak jednego pilnika i stripera-stacjonują pewnie na wysypisku śmieci.


Plusy:

- Cena

Zestaw kosztuje 198 złotych i zawiera naprawdę wszystko, co niezbędne dla osób, które zaczynają przygodę z manicure

.-lampa

Nie wiem, czy lampa sprawdziłaby się u osób zawodowo zajmujących się paznokciami, jednak na moje domowe warunki, ta moc jest wystarczająca. Lakier ładnie się utwardza, nie miałam z nią żadnych problemów. Jest też lekka i poręczna, podoba mi się również jej minimalistyczny design

- 5 mini lakierów hybrydowych.

Zestaw można wypróbować od razu, dzięki dołączonym do niego lakierom. Nie są to produkty pełnowymiarowe, ale i tak starcza nam na kilka razy:)

-W zestawie jest wszystko, co niezbędne do zaczęcia przygody z hybrydą.

Nic więcej nie musicie od razu mieć, można od razu zacząć używać zestawu, bez potrzeby dokupowania dodatkowych produktów

.-DostępnośćDo kupienia internetowo i stacjonarnie. Zamówienie online (przynajmniej ze strony semilaca) jest naprawdę szybko realizowane.




Minusy:
-Brak możliwości wyboru kolorów lakierów
Dla mnie to minus, bo kolory dostępne z zestawem nie zachwyciły mnie.

-Uczulenia
Ja na szczęście nie miałam z tym problemu, ale podobno lakiery z Semilaca czasami uczulają.

Podsumowanie:
Polecam, zdecydowanie więcej plusów niż minusów. Świetny zestaw dla wszystkich chcących cieszyć się hybrydą robioną w zaciszu swojego domu. : )










sobota, 11 sierpnia 2018

Revers cosmetics, hit czy kit?


Już dawno zbierałam się do napisania tej recenzji,  ale kilka razy musiałam przekładać testy tych kosmetyków. Zależało mi na tym, by użyć ich kilkakrotnie, niektórych rzecz nie widzimy przecież często od razu (np. czy podkład zapycha cerę), a nie lubię wystawiać  nierzetelnych recenzji.

Co jest niewątpliwym atutem wszystkich kosmetyków z Revers? CENA! W porównaniu do tego ile kosztują te produkty, ich jakość wypada naprawdę dobrze.  Zawsze będę powtarzać, ze nie trzeba wydawać milionów, by się dobrze ubrać, czy umalować. W zamiennikach z niższej półki cenowej, również możecie znaleźć perełki naprawdę godne polecenia.


Co otrzymałam do testów?

Matujący podkład FIX MAT ALL in ONE o wysokim poziomie krycia i przedłużonej trwałości. Lekka nieobciążająca formuła niweluje widoczność wszelkich niedoskonałości, przebarwień i drobnych zmarszczek. Podkład widocznie poprawia wygląd cery mieszanej i tłustej, nadaje jej aksamitne wykończenie oraz jednolity koloryt. Nowoczesna, nasycona pigmentami formuła utrzymuje make-up w nienagannym stanie przez wiele godzin. Efekt krycia można stopniować poprzez aplikację kolejnych warstw podkładu.

Ultra trwałość, perfekcyjne krycie oraz matowe wykończenie przy zachowaniu lekkości i świeżości skóry. 

Moja opinia:

Myślę, że podkład ma całkiem przyzwoite krycie, ja stosowałam cienką warstwę, ale można go spokojnie stopniować i dobrze wklepany (najlepiej sprawdzała mi się zwilżona gąbeczka) nie będzie powodował efektu maski na twarzy.Trwałość jest na dobrym poziomie, ale w moim przypadku tylko z  matującym pudrem, szczególnie w strefie T, po prostu trzeba go nałożyć, jeśli chcemy .by mat utrzymał na kilka godzin, a podkład nie starł zbyt szybko z nosa ;). Ma gęstą konsystencję, co ja akurat lubię w podkładach. Moim zdaniem prezentuje się naprawdę naturalnie. Do tego nie ma problemu z łączeniem go z bronzerem, różem, rozświetlaczem, a uwierzcie, nie każdy produkt chętnie współpracuje z tego typu kosmetykami. Jedyne co mi przeszkadzało to kolor, ale tylko dlatego, że zamówiłam odcień o kilka tonów jaśniejszy od mojej karnacji. Mam dość ciepły odcień skóry (przynajmniej latem, bo szybko łapie słońce), ale sugerując się opiniami z internetu o kolorach Fax Mat all in one, wzięłam chyba najjaśniejszy dostępny podkład  (brawo ja), dlatego testując go, nie mogłam sobie pozwolić na wyjście z domu ;p, Będzie za to idealnym makijażowym partnerem na zimowe dni, gdy znowu jestem białym człowiekiem ;) Mój kolor to-30 Natural Beige

UWAGA:
Moja cera nie jest problematyczna, dlatego nie wiem, jak produkt radzi sobie z dużymi niedoskonałościami, nie byłam w stanie tego dla Was zweryfikować.



tu najlepiej widać różnicę między kolorem mojej skóry, a podkładu.

SHOW MATTE LIP LACQUER, innowacyjny lakier do ust łączący w sobie trwałość pigmentów i głębie kolorów szminki z wyjątkowym matowym wykończeniem. Kremowa formuła nie wysusza i nie skleja ust, sprawia że stają się one pełniejsze i przyjemnie wygładzone. Lip Lacquer odznacza się wysoką odpornością na rozmazywanie nawet do 6 godzin. Gwarantuje idealne, pełne krycie ust matowym kolorem przez wiele godzin, bez uczucia przesuszenia i lepkości. Elastyczny niezwykle miękki aplikator zapewnia wygodne rozprowadzenie produktu. Wystarczy już jedno pociągnięcie SHOW MATTE, aby natychmiast uzyskać efekt nieskazitelnego niezwykle trwałego makijażu ust.
Sposób użycia:

Aby uniknąć rozmazywania po nałożeniu lakieru do ust odczekać do jego całkowitego wyschnięcia. Kolejna aplikacja zbuduje głębię koloru.


Moja opinia:

Dla mnie absolutny hit! O ile miałam drobne zastrzeżenia do pozostałych produktów, do tego nie mam ich w ogóle. Miłe dla oka opakowania, precyzyjny aplikator, świetna trwałość i mocna pigmentacja. Lakier szybko wysycha,  polecam nałożyć go dwa razy w celu wydobycia maksimum koloru. Wybrany przeze mnie kolor ma numer 02 ;)


 SOLAR GEL LAKIER + TOP efekt hybrydy bez lampy

Lakier SOLAR GEL to nowa generacja lakierów do paznokci, które łączą w sobie cechy lakierów tradycyjnych i hybrydowych. Manicure nie wymaga utwardzania lampą UV/LED, lakier utwardza się pod wpływem naturalnego, słonecznego światła. Ten innowacyjny system sprawia, że lakier jest odpowiednio utwardzony, odporny na zarysowania, ma przedłużoną trwałość i posiada niesamowity połysk jak hybryda. Trwałość aż do 10 dni

Sposób użycia:

Manicure rozpocznij od odpowiedniego przygotowania paznokci: nadaj im ulubiony kształt, usuń skórki, delikatnie zmatuj płytkę, na koniec użyj preparatu, który odtłuści paznokcie i zwiększy przyczepność lakieru np. Universal Hybrid Cleaner. Lakier SOLAR GEL nie wymaga stosowania lakieru nawierzchniowego, jednak jeśli chcesz dodatkowo przedłużyć trwałość lakieru, możesz zastosować SOLAR GEL TOP COAT. Nie zaleca się używania topu innej marki.
1. Kolor – Pomaluj paznokcie cienką warstwą wybranego koloru, dzięki unikalnemu pędzelkowi 3D unikniesz smug i nierówności. Odczekaj 2 minuty i nałóż drugą, cienką warstwę koloru.
2. Top – aby przedłużyć trwałość lakieru nałóż warstwę Solar Gel Top Coat.

Moja opinia:

Kiedy pierwszy raz pomalowałam paznokcie tym lakierem, byłam bardzo zawiedziona. Aplikator wydawał mi się mało precyzyjny, a sam lakier zbyt gęsty i ciężki do równomiernego nałożenia. Po kilku dniach dałam mu jednak drugą szansę i tym razem bez towarzystwa skaczącego brzdąca nad głową, w spokoju zabrałam się za ponowny test. O dziwo, byłam dużo bardziej zadowolona.  Jeśli równomiernie nałożymy lakier (najpierw jedna warstwa, po wyschnięciu druga, na końcu top) uzyskamy naprawdę zadowalający efekt i śmiało mogę polecić go wszystkim, którzy nie korzystają z hybryd, albo od nich odpoczywają ;) Cieszę się, że dałam temu produktowi drugą szansę, bo trafił na listę moich lakierowych ulubieńców, za dobrą trwałość, kolor i za to, że odpowiednio nałożony naprawdę wygląda jak hybryda!





PODSUMOWANIE:
Mogę z czystym sumieniem polecić kosmetyki marki Revers, nie tylko ze względu na cenę, ale naprawdę przyzwoita jakość ;)
Pokażę, jak ten lakier wygląda na paznokciach w poście, o moich ulubionych lakierach niehybrydowych ;) Myślę, że pojawi się jeszcze w tym miesiącu ;)
Lubicie u mnie takie recenzje kosmetyczne, czy wolicie stylizacje?
Będę teraz testować więcej produktów z różnych półek cenowych, żeby  była tu jak największa różnorodność ;)

środa, 18 lipca 2018

I love denim


;)

Powoli wprowadzam tutaj zmiany wizualne i chociaż kiepski ze mnie grafik, widzę pierwsze efekty. Przede mną jeszcze dużo dłubaniny w blogowych ustawieniach, ale wszystko musi być na tip-top ;). Z natury jestem czepliwa- szczególnie w stosunku do samej siebie. Ciągle widzę tutaj mnóstwo niedociągnięć, ale postaram się ich pozbyć ;)
Uwielbiam dżins. Myślę, że większość z nas nie wyobraża już sobie życia bez spodni z tej tkaniny. Te z czerwonymi lampasami, wokół których zbudowałam ten look, kupiłam na aktualnej wyprzedaży w Zarze. Przetarcia i wystrzępione wykończenia nogawek, dodają im odrobinę pazura, mimo że lampasy kojarzą się z eleganckim lookiem, tutaj występują w luźniejszej, mniej zobowiązującej, codziennej wersji. Dżinsowa nieco luźna kurtka jest ze sklepu Reserved, Jest to jeden z tych klasyków, które będą pasować do większości stylizacji, dla mnie to zdecydowanie must have w każdej szafie! Nie jestem fanką zbyt luzackich stylówek (choć mam dla Was jeszcze jeden look z tą kurtką w dużo luźniejszej wersji ;)), dlatego postawiłam na nieco elegantszą górę. Czerwona bluzka z falbankami przy rękawach, (Mohito) to również mój wyprzedaży łup. Buty na słupku z cekinowym zdobieniem (Deichmann) prezentują się pięknie, aczkolwiek niestety, po każdym noszeniu zostawiają u mnie otarcia, dlatego nie sięgam po nie zbyt często. Stylizację dopełnia mój ulubiony trend na ten sezon- nerka (New Look)o dość eleganckim jak na tego typu dodatek designie. Z czerwoną delikatną bransoletką, ze złotymi serduszkami (Aparat), ostatnio w ogóle się nie rozstaję.
Dziś  nie będzie tu głębszych wynurzeń, chcę skorzystać z tej „wolnej” środy i dalej dłubać w tych blogowych ustawieniach. Mam mnóstwo pomysłów na nowe serie na bloga! Mam nadzieję, że efekt spełni też wasze oczekiwania ;)













shoes/ Deichmann-CatWalk, pants/Zara, sunglasses/Mohito, Jacket/Reserved, Jewellery/Apart Beltbag/New Look